czwartek, 9 lipca 2026

"Kiedy dojrzeje miłość" Anna Szczęsna. Recenzja. Tom drugi serii Chabrowe Ustronie.

„(…) długo byłam sama, przywykłam do radzenia sobie z każdym problemem w pojedynkę, nie do końca wiem, jak to jest podzielić się ciężarem z osobą, na której mi zależy.”

Autor: Anna Szczęsna

Tytuł: Kiedy dojrzeje miłość

Seria: Chabrowe Ustronie, tom 2

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 30 - 07 – 2025

Liczba stron: 416

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

Po długiej zimie do Chabrowego Ustronia przychodzi upragniona wiosna, a wraz z nią nowe siły i pomysły. Daniela wraca do tworzenia biżuterii i prowadzenia sklepu internetowego. Cieszy się bliskością rozkwitającej przyrody i spokojem. Niestety nie na długo.


Niespodziewanie okazuje się, że czekają ją zmiany, na które nie czuje się gotowa. Szczęście jej przyjaciółki, Izy, zostaje zagrożone przez byłego męża. Córka oznajmia, że rzuca studia i całkowicie poświęca się pracy. Różnica zdań sprawia, że kobiety nie potrafią znaleźć porozumienia. Najbliżsi sąsiedzi wyprowadzają się, a ich dom kupuje ekscentryczna para, początkowo wzbudzająca nieufność Danieli.


Urokliwy zakątek czeka małe trzęsienie ziemi, jednak los ma w zanadrzu jeszcze jedną niespodziankę. Gdy do domu pośród pól i łąk puka pewien mężczyzna, życie nabiera nowych barw, wysiłki zostają nagrodzone, skomplikowane relacje zaczynają się prostować, a święty z kapliczki na rozstaju dróg wydaje się słuchać uważnie wszystkich próśb, nawet tych szeptanych ze złością.


„Kiedy dojrzeje miłość” Anny Szczęsnej to właśnie taka powieść do której wraca się z ogromną radością, bo ma się wrażenie, że odwiedza się starych przyjaciół.

Drugi tom serii „Chabrowe Ustronie” zabrał mnie ponownie do miejsca, które zdążyłam już bardzo polubić. Cudownie było wrócić w znane strony i sprawdzić, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów, których pokochałam w pierwszej części.

Tym razem autorka skupia się przede wszystkim na Danieli – kobiecie, która próbuje odbudować relację z córką, Sławką. Nie jest to jednak łatwa droga. Lata nieporozumień, niewypowiedzianych słów i wzajemnych żalów sprawiają, że każda rozmowa staje się wyzwaniem. Anna Szczęsna z ogromnym wyczuciem pokazuje, że naprawianie rodzinnych więzi wymaga przede wszystkim czasu, cierpliwości i odwagi, by zmierzyć się z własnymi błędami.

W życiu Danieli zachodzą również kolejne zmiany. Bardzo odczuwa brak Jadwigi, za którą zwyczajnie tęskni. Jednocześnie los stawia na jej drodze nowych sąsiadów – Sarę i Nikodema. Sara, pełna artystycznej duszy, kolorowa, spontaniczna i nieco ekscentryczna, początkowo działa Danieli na nerwy. Jej sposób bycia i styl życia wydają się zupełnie nie pasować do uporządkowanego świata głównej bohaterki. Jednak z każdą kolejną stroną między kobietami zaczyna rodzić się nić porozumienia, wzajemnego zrozumienia i szczerej przyjaźni. To jeden z najpiękniejszych wątków tej powieści, pokazujący, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące.



Nie zabraknie również niespodzianek z przeszłości. W życiu Danieli ponownie pojawi się brat, z którym – można powiedzieć – nie miała kontaktu całe wieki. Ich spotkanie wywołuje wiele emocji i przypomina, że rodzinne więzi, nawet mocno nadszarpnięte, nigdy całkowicie nie znikają.

Oczywiście ponownie odwiedzimy także Izę i Michała. Wydawało się, że w końcu odnaleźli upragniony spokój i szczęście. Niestety były mąż Izy po raz kolejny próbuje namieszać w ich życiu. Czy Iza tym razem znajdzie w sobie odwagę, aby raz na zawsze zamknąć ten bolesny rozdział i pozwolić sobie na szczęście u boku Michała? Odpowiedź pozostawiam już Wam, bo warto odkryć ją samemu.

Anna Szczęsna po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w opowiadaniu o zwyczajnym życiu. Nie potrzebuje spektakularnych wydarzeń ani sensacyjnych zwrotów akcji. Jej siłą są prawdziwi bohaterowie, wiarygodne emocje i historie, które mogłyby wydarzyć się tuż obok nas. Każda postać ma swoje słabości, popełnia błędy, ale właśnie dzięki temu wydaje się tak autentyczna.

Bardzo podobała mi się ta książka. Był to cudowny powrót do Chabrowego Ustronia i bohaterów, za którymi naprawdę zdążyłam się stęsknić. Czytałam tę historię z ogromnym zaangażowaniem, uśmiechając się podczas ciepłych chwil i przeżywając razem z bohaterami ich rozterki. To powieść o przebaczeniu, drugich szansach, rodzinnych relacjach i o tym, że miłość niezależnie od wieku, czasem po prostu potrzebuje czasu, by dojrzeć.

Muszę jednak przyznać, że zakończenie dosłownie rozbiło mnie na drobny mak. Nie spodziewałam się aż takich emocji i długo po zamknięciu książki nie mogłam przestać o nich myśleć.

Pani Aniu... mam tylko jedno pytanie. Czy naprawdę nie dało się tego uniknąć?


Jeśli pokochaliście pierwszy tom serii „Chabrowe Ustronie”, koniecznie sięgnijcie po „Kiedy dojrzeje miłość”. To piękna, pełna ciepła i wzruszeń opowieść o ludziach, którzy mimo życiowych zakrętów wciąż uczą się kochać, wybaczać i otwierać serca na innych. A jeśli jeszcze nie znacie tej serii, gorąco zachęcam, aby zacząć od pierwszego tomu. Gwarantuję, że Chabrowe Ustronie szybko stanie się miejscem, do którego będziecie chcieli wracać. A ja z przyjemnością zabieram się za tom trzeci tej serii.


*Przeczytane na Legimi.

Jeśli chcielibyście mnie wesprzeć w tym co robię, możecie postawić wirtualną kawę. 

Wystarczy kliknąć w poniższy link. 

Z pozdrowieniami Ania. 


👉 Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i podlegają ochronie praw autorskich.
Zabrania się ich kopiowania, rozpowszechniania oraz wykorzystywania w jakiejkolwiek formie bez uprzedniej, pisemnej zgody autora.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszelkie projekty i fotografie na tej stronie stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez naszej zgody jest zabronione. Copyright © 2018-2026 Anna&Sebastian