niedziela, 12 lipca 2026

„Kiedy obudzi się nadzieja” Anna Szczęsna. Recenzja. Tom trzeci serii Chabrowe Ustronie.

Pożegnanie z Chabrowym Ustroniem, którego długo nie zapomnę.


„Jeśli spotka cię coś złego, pamiętaj, coś dobrego już czeka za progiem.”


Autor: Anna Szczęsna

Tytuł: Kiedy obudzi się nadzieja

Seria: Chabrowe Ustronie, tom 3

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 11 - 03 – 2026

Liczba stron: 414

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

Sławka przeprowadza się do odziedziczonego domu na wsi. Mimo planów na rozwinięcie swojej pracowni, pogrąża się w żalu po stracie mamy. Na rozpamiętywaniu przeszłości mijają jej jesień i zima. Jedyną osobą, która ją odwiedza, jest sąsiadka, Sara. Dopiero wiosna przynosi zmianę. Sławka oswaja się z nową sytuacją i zaczyna działać.

Pewnego razu napotyka pod kapliczką zdezorientowaną starszą kobietę. Proponuje jej gościnę. Okazuje się, że Aniela cierpi na krótkotrwałe zaniki pamięci. Początkowo nieufna, z biegiem czasu postanawia zostać na dłużej w Chabrowym Ustroniu. Mimo różnicy wieku kobiety się zaprzyjaźniają, a ich relacja staje się początkiem czegoś wyjątkowego. Sławka stopniowo otwiera się na ludzi, chwyta okazje, zdobywa się na snucie marzeń, by wreszcie móc posmakować szczęścia i dać szansę miłości.

W Chabrowym Ustroniu zaczyna od nowa, chociaż była przekonana, że to koniec.


„Każdy z nas wie najlepiej, co jest dla niego dobre. I wybieramy różne drogi. Najgorsze, co możemy zrobić, to naśladować innych.”

Nie jest łatwo żegnać miejsca i bohaterów, którzy przez kilka wieczorów stali się częścią naszego życia. Jeszcze trudniej zamknąć ostatnią stronę historii, z którą zdążyliśmy się tak mocno zżyć. Tak właśnie czułam się, odkładając książkę „Kiedy obudzi się nadzieja” Anny Szczęsnej, która jest trzecim i zarazem finałowym tomem serii „Chabrowe Ustronie”.

Choć była to zdecydowanie najsmutniejsza część całej trylogii, to właśnie ona chyba najbardziej skradła moje serce. Być może dlatego, że świadomość zbliżającego się pożegnania z bohaterami sprawiała, iż każde kolejne spotkanie z nimi miało jeszcze większą wartość. A wydarzenia kończące poprzedni tom bardzo mnie poruszyły. Tak samo jak bohaterowie, sama ogromnie tęskniłam za Danielą i trudno było mi pogodzić się z tym, co się wydarzyło.

Tym razem główną bohaterką staje się Sławka, która po śmierci mamy wraca do Chabrowego Ustronia. Próbuje odnaleźć się w świecie, który nagle przestał być taki sam. Każdy zakątek domu, podwórka czy pracowni przypominał Sławce matkę. Każda codzienna czynność przywoływała wspomnienia, a ból po stracie nie pozwalał normalnie funkcjonować.

czwartek, 9 lipca 2026

"Kiedy dojrzeje miłość" Anna Szczęsna. Recenzja. Tom drugi serii Chabrowe Ustronie.

„(…) długo byłam sama, przywykłam do radzenia sobie z każdym problemem w pojedynkę, nie do końca wiem, jak to jest podzielić się ciężarem z osobą, na której mi zależy.”

Autor: Anna Szczęsna

Tytuł: Kiedy dojrzeje miłość

Seria: Chabrowe Ustronie, tom 2

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 30 - 07 – 2025

Liczba stron: 416

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

Po długiej zimie do Chabrowego Ustronia przychodzi upragniona wiosna, a wraz z nią nowe siły i pomysły. Daniela wraca do tworzenia biżuterii i prowadzenia sklepu internetowego. Cieszy się bliskością rozkwitającej przyrody i spokojem. Niestety nie na długo.


Niespodziewanie okazuje się, że czekają ją zmiany, na które nie czuje się gotowa. Szczęście jej przyjaciółki, Izy, zostaje zagrożone przez byłego męża. Córka oznajmia, że rzuca studia i całkowicie poświęca się pracy. Różnica zdań sprawia, że kobiety nie potrafią znaleźć porozumienia. Najbliżsi sąsiedzi wyprowadzają się, a ich dom kupuje ekscentryczna para, początkowo wzbudzająca nieufność Danieli.


Urokliwy zakątek czeka małe trzęsienie ziemi, jednak los ma w zanadrzu jeszcze jedną niespodziankę. Gdy do domu pośród pól i łąk puka pewien mężczyzna, życie nabiera nowych barw, wysiłki zostają nagrodzone, skomplikowane relacje zaczynają się prostować, a święty z kapliczki na rozstaju dróg wydaje się słuchać uważnie wszystkich próśb, nawet tych szeptanych ze złością.


„Kiedy dojrzeje miłość” Anny Szczęsnej to właśnie taka powieść do której wraca się z ogromną radością, bo ma się wrażenie, że odwiedza się starych przyjaciół.

Drugi tom serii „Chabrowe Ustronie” zabrał mnie ponownie do miejsca, które zdążyłam już bardzo polubić. Cudownie było wrócić w znane strony i sprawdzić, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów, których pokochałam w pierwszej części.

Tym razem autorka skupia się przede wszystkim na Danieli – kobiecie, która próbuje odbudować relację z córką, Sławką. Nie jest to jednak łatwa droga. Lata nieporozumień, niewypowiedzianych słów i wzajemnych żalów sprawiają, że każda rozmowa staje się wyzwaniem. Anna Szczęsna z ogromnym wyczuciem pokazuje, że naprawianie rodzinnych więzi wymaga przede wszystkim czasu, cierpliwości i odwagi, by zmierzyć się z własnymi błędami.

W życiu Danieli zachodzą również kolejne zmiany. Bardzo odczuwa brak Jadwigi, za którą zwyczajnie tęskni. Jednocześnie los stawia na jej drodze nowych sąsiadów – Sarę i Nikodema. Sara, pełna artystycznej duszy, kolorowa, spontaniczna i nieco ekscentryczna, początkowo działa Danieli na nerwy. Jej sposób bycia i styl życia wydają się zupełnie nie pasować do uporządkowanego świata głównej bohaterki. Jednak z każdą kolejną stroną między kobietami zaczyna rodzić się nić porozumienia, wzajemnego zrozumienia i szczerej przyjaźni. To jeden z najpiękniejszych wątków tej powieści, pokazujący, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące.

wtorek, 7 lipca 2026

"Dziewczyna w kolorze nadziei" Magdalena Kordel. Recenzja.

Poznaj moją recenzję książki „Dziewczyna w kolorze nadziei” Magdaleny Kordel. Wzruszająca historia o wojnie, stracie, miłości i nadziei na nowy początek.

„(…) w życiu najważniejsze jest teraz. Jutro dopiero będzie. Wczoraj już było. Nawet jeżeli tam zostawiłaś kawał serca, to nie ma do tego powrotu. A teraz daje ci to, co widzisz. I trzeba brać to, co jest da nas dobre.”

Autor: Magdalena Kordel

Tytuł: Dziewczyna w kolorze nadziei

Wydawnictwo: W.A.B

Data wydania: 20 - 05 - 2026

Liczba stron: 368

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

 

Natalia przyjechała do Warszawy szukając bezpieczeństwa, spokoju i jakiejś szansy dla siebie. W końcu znalazła dobrą pracę w firmie zajmującej się renowacją mebli. Pojawia się upragniona stabilizacja. Dziewczyna jest zadowolona, choć nie prowadzi bujnego życia towarzyskiego ani uczuciowego i ciągle prześladują ją bolesne wspomnienia.

Pewnego dnia misternie układaną codzienność Natalii burzy upokarzająca próba napaści ze strony jednego z pracowników. Choć niczemu nie zawiniła, konsekwencje mogą spaść właśnie na nią, a na dodatek sprawca należy do rodziny szefa.

Pełna humoru i ciepła opowieść o budowaniu na nowo swojego miejsca na ziemi i o tym, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć wiarę w miłość i bliskość.


„Wyciągniętych do ciebie rąk nie należy odtrącać, zaszumiały jej w głowie słowa babci. I zrobiło jej się ciepło na sercu.”

Są autorzy, po których książki sięga się z ciekawością. Są też tacy, po których sięga się bez czytania opisu, bo wiadomo, że po raz kolejny zabiorą czytelnika w piękną, poruszającą i pełną emocji podróż. Dla mnie właśnie taką Autorką jest Magdalena Kordel. To jedna z moich absolutnie ulubionych pisarek, której twórczości ufam bezgranicznie. Każda kolejna premiera to dla mnie małe święto i wiem, że czeka mnie historia, która poruszy serce.

„Dziewczyna w kolorze nadziei” to opowieść niezwykle aktualna, wzruszająca i skłaniająca do refleksji. Magdalena Kordel po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o sprawach trudnych z ogromną delikatnością, empatią i wrażliwością, nie odbierając przy tym czytelnikowi nadziei.

„Magda powiedziała jej kiedyś: wybaczyć a zapomnieć to dwie różne sprawy. Trafiła w punkt.”

Główną bohaterką jest Natalia Szewkowycz, młoda Ukrainka, która uciekła przed wojną, szukając w Polsce bezpieczeństwa i szansy na nowe życie. Za sobą zostawiła nie tylko rodzinny dom, ale również wspomnienia, których nie sposób wymazać. Wojna odebrała jej bliskich, poczucie bezpieczeństwa i spokojną przyszłość. Choć fizycznie znalazła się z dala od frontu, emocjonalnie każdego dnia mierzy się z traumą, stratą i tęsknotą za tym, co już nigdy nie wróci.

poniedziałek, 6 lipca 2026

„Ulice, które pamiętały wojnę” Wioletta Filipowska. Recenzja.

Wojna widziana oczami zwykłych ludzi, których wspomnienia pozostają z czytelnikiem na długo.

„Rzeka płynie... I czas płynie, tak jak rzeka, w jedną stronę. Nic nie wraca.”


Autor: Wioletta Filipowska

Tytuł: Ulice, które pamiętały wojnę

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 18 - 03 - 2026

Liczba stron: 308

Gatunek: literatura obyczajowa, powieść historyczna

 

 

Wojna odebrała Apolonii wszystko – dom, przyjaciółki i poczucie bezpieczeństwa. Razem z matką i młodszą siostrą trafia do okupowanej Łodzi, gdzie codzienność staje się nieustanną walką o przetrwanie, a drobne radości są prawdziwymi skarbami.
Pewnego dnia podczas podróży poznaje Julka – chłopaka, który staje się jej ostoją i pierwszą prawdziwą miłością. Gdy Julek nagle znika, Apolonia musi odnaleźć w sobie siłę, by zacząć życie od nowa.
Na jej drodze pojawiają się również kobiety pełne pasji i charakteru: szalona Stefania nie-Poniatowska, Chuda Edka, której życie nie szczędziło trudów, oraz sprytna Felusiowa, twarda z pozoru, a o miękkim sercu. Każda z nich wnosi coś wyjątkowego do życia Apolonii, a wszystkie łączy jedna cecha – niezwykła siła, dzięki której można przetrwać nawet w najtrudniejszych czasach.

TO OPOWIEŚĆ O STRACIE I MIŁOŚCI, O PRZYJAŹNI, ODWADZE I NADZIEI, KTÓRA POTRAFI ROZKWITNĄĆ NAWET W CIENIU WOJNY.


„Przez całe życie gromadzimy wokół siebie różne przedmioty. Otaczamy się nimi. Ich widok cieszy nasze oczy. Podziwiamy je. Lubimy pokazywać innym. Jednak najpiękniejsze są te, z którymi wiąże się jakaś historia. Miłe wspomnienie... To jest wartość dodana. I niezwykła.”

Są książki, które czyta się dla wartkiej akcji, są też takie, które zachwycają zwrotami fabularnymi. Ale są również powieści, których największą siłą są emocje, autentyczność i zwyczajne ludzkie wspomnienia. Dla mnie właśnie do tej ostatniej grupy należy  powieść „Ulice, które pamiętały wojnę” autorstwa Wioletty Filipowskiej. Niezwykle udany debiut literacki, który na długo pozostanie w mojej pamięci.

Historia w tej książce opowiedziana jest w formie wspomnień babci Apolonii, która dzieli się z wnuczką bolesnymi przeżyciami z czasów wojny. Dzięki temu czytelnik nie poznaje historii z perspektywy wielkich bitew czy politycznych wydarzeń, ale oczami zwykłej dziewczyny, której młodość przypadła na najtragiczniejszy okres XX wieku.

Poznajemy Apolonię jeszcze przed wybuchem wojny. Jej rodzinny dom w Sulejówku, codzienne życie, marzenia oraz przyjaciółki, z którymi snuła plany na przyszłość. Niestety wojna brutalnie przekreśliła wszystkie te marzenia. Autorka w poruszający sposób pokazuje, jak jeden moment potrafi odmienić całe życie i jak wiele młodych ludzi zostało pozbawionych przyszłości.

Los rzuca Apolonię, jej młodszą siostrę, mamę i babkę do Łodzi, gdzie każdego dnia muszą walczyć o przetrwanie. Głód, strach, niepewność jutra i utrata najbliższych stają się ich codziennością. Wojna odbiera im poczucie bezpieczeństwa, ale nie odbiera człowieczeństwa. Apolonia wśród tej wojennej zawieruchy doświadcza pierwszej miłości, która daje jej światełko na to, że warto mieć nadzieję, że człowiek może być jeszcze szczęśliwy. Niestety nie zawsze wszystko układa się tak jakbyśmy chcieli.

"Róża" Anna Rybakiewicz. Recenzja książki pełnej wzruszeń, rodzinnych tajemnic i miłości.

„Bo człowiek wart jest tyle, ile warta jest jego praca dla ziemi – powiedział głosem pełnym rozsądku.(…) – A ty, chłopcze ile jesteś wart?”

Autor: Anna Rybakiewicz

Tytuł: Róża

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 20 - 05 - 2026

Liczba stron: 432

Gatunek: literatura obyczajowa, romans, powieść historyczna

 

 

Opowieść o miłości, która nie powinna się wydarzyć, o sekretach, które mogą zrujnować życie, i o nadziei, że nawet to, co utracone, można odzyskać.

W 1943 roku Tadeusz zostaje wywieziony na roboty przymusowe. Trafia do słynnej szkółki róż, gdzie z niechęcią podejmuje pracę u niemieckich właścicieli. Wśród nich jest młoda Niemka – Alma Rose. Ich pierwsze spotkania pełne są chłodu i uprzedzeń… aż do chwili, gdy wśród kwitnących krzewów, z dala od frontu, rodzi się uczucie, które może kosztować ich życie.

W 2003 roku umierająca żona wyznaje Tadeuszowi sekret, który burzy fundamenty jego powojennego życia. To, co przez lata uważał za prawdę, okazuje się kłamstwem. Wracają wspomnienia, a wraz z nimi pytanie: Czy mógł wybrać inaczej?


„(…) kochali się i byliby razem do końca swoich dni, lecz przyszło im żyć w świecie, w którym miłość przestała mieć znaczenie. W świecie, w którym ważniejsze było to, po której stronie barykady stali.” 

Jeśli istnieją książki, które na zawsze pozostają w sercu czytelnika, to z całą pewnością jest nią „Róża” autorstwa Anna Rybakiewicz.

To najcudowniejsza książka, jaką miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Dostarczyła mi niezliczonych emocji, wzruszeń i sprawiła, że na długo nie potrafiłam o niej przestać myśleć.

Autorka stworzyła niezwykłą opowieść, prowadząc czytelnika dwutorowo – przenosimy się do roku 1943, gdzie poznajemy wojenną rzeczywistość pełną strachu, poświęcenia i trudnych wyborów, a następnie do czasów współczesnych, rozpoczynających się w 2003 roku, kiedy stopniowo odkrywane są rodzinne sekrety, rzucające nowe światło na wydarzenia sprzed lat. To właśnie takie przeplatanie dwóch linii czasowych sprawia, że z każdą kolejną stroną napięcie rośnie, a czytelnik coraz bardziej angażuje się w losy bohaterów.

Historia ta pokazuje, że nawet w najokrutniejszych czasach ludzie potrafili kochać prawdziwą, bezwarunkową miłością. To uczucie było silniejsze od wojny, cierpienia i przeciwności losu. Miłość, oddanie i nadzieja stają się fundamentem tej opowieści, a bohaterowie na długo zapadają w pamięć. Kibicowałam im z całego serca, przeżywałam każdą ich decyzję i każdą chwilę zwątpienia.

niedziela, 5 lipca 2026

"Tajemnice które nas niszczą" K.N. Haner. Recenzja.

"Miłość to nie tylko romantyczny rejs po spokojnej tafli. To trzymanie kogoś za rękę, kiedy jego przeszłość próbuje go z powrotem wciągnąć pod wodę."

 

Autor: K.N.Haner

Tytuł: Tajemnice które nas niszczą

Wydawnictwo: Ale

Data wydania: 22 - 04 - 2026

Liczba stron: 408

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

 

Czasem jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko. Nawet miłość.

Love Hilton wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, ma zostać tylko na chwilę. 

Osiem lat wcześniej stąd uciekła, zostawiając za sobą bolesne wspomnienia, niedokończone historie i człowieka, którego kiedyś znała lepiej niż samą siebie.


W tym samym czasie do Monroe przyjeżdża właśnie on, Brandon Munro.

Kiedyś był jej najbliższym przyjacielem. Chłopakiem, który potrafił rozbawić ją jednym spojrzeniem. Dziś jest kimś zupełnie innym – mężczyzną naznaczonym przeszłością, gniewem i tajemnicą, której nikt nie zna.

Osiem lat temu Brandon zabił ich wspólnego znajomego.
Love nigdy nie poznała prawdy.


Ich ponowne spotkanie jest jak iskra rzucona na beczkę prochu. Między nimi wciąż tli się coś niebezpiecznego – pożądanie, niewypowiedziane uczucia i sekrety, które nigdy nie zostały pogrzebane.

Love ma jednak narzeczonego…
A Brandon jest ostatnim mężczyzną, przy którym powinna zostać.


Są książki, które od pierwszych stron pochłaniają bez reszty, i takie, wobec których mamy naprawdę duże oczekiwania. Do lektury „Tajemnice, które nas niszczą” K.N. Haner podeszłam z ciekawością, ponieważ było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Wiedziałam, że jest ona bardzo popularna wśród czytelników romansów i literatury obyczajowej z nutą erotyki, dlatego spodziewałam się historii, która wywoła silne emocje i na długo pozostanie w pamięci. 

Powieść opowiada o bohaterach, których życie zostało naznaczone trudnymi doświadczeniami, bolesnymi sekretami i wydarzeniami z przeszłości. To historia o miłości, zaufaniu, traumach oraz konsekwencjach decyzji podejmowanych wiele lat wcześniej. Autorka pokazuje, jak długo skrywane tajemnice potrafią wpływać nie tylko na losy pojedynczych osób, ale również ich rodzin.

W tle współczesnych wydarzeń pojawiają się również odniesienia do przeszłości i historii, które odgrywają istotną rolę w budowaniu całej opowieści. To właśnie dawne wydarzenia stają się fundamentem wielu dramatów, z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie.

środa, 1 lipca 2026

"Odrodzenie" Agnieszka Lis. Recenzja tomu trzeciego, serii odrodzenie.

„To życie jest okrutne. To tylko życie. Ja jestem po prostu pragmatyczny.”

Autor: Agnieszka Lis

Tytuł: Odrodzenie

Seria: Ocalenie, tom 3

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 04 - 02 - 2026

Liczba stron: 376

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

 

W latach 50. i 60. XX wieku Warszawa wciąż podnosi się z powojennych ruin. Dokładnie tak, jak ludzie, szukający w niej swojego miejsca. Ewa i cała jej rodzina także próbują odnaleźć normalność. Przeszłość jednak nie daje o sobie zapomnieć.
Ewa z uporem i mozołem przemierza każdy dzień, bo przecież nie ma recepty na przetrwanie w świecie bez zasad, w realiach wymagających od kobiet milczenia i posłuszeństwa. W tych warunkach niektórzy potrafią żyć i budować. Inni zaś – tylko krzywdzić…

U boku Ewy trwa przyjaciółka, Krystyna, której decyzje bywają trudne do zrozumienia i niemożliwe do osądzenia.

To powieść o lojalności i zdradzie, miłości i wstydzie. Historia o tym, jak cienka jest granica między wyborem a koniecznością.


„Odrodzenie” to trzeci tom serii „Światło” autorstwa Agnieszka Lis, poruszającej sagi obyczajowo-historycznej osadzonej w powojennej Polsce. Powieść przenosi czytelnika do Warszawy lat 50. i 60., miasta, które powoli podnosi się z ruin po wojnie. Wraz z nim próbują odbudować swoje życie bohaterowie, przede wszystkim Ewa, która została bardzo doświadczona przez los, ale jest kobietą niezwykle silną i zdeterminowaną.

Fabuła skupia się na codziennym zmaganiu Ewy z przeszłością, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Bohaterka próbuje odnaleźć spokój, zadbać o rodzinę i odzyskać poczucie normalności w świecie pełnym ograniczeń, społecznych oczekiwań i trudnych wyborów. Niestety nie jest to łatwe, bowiem Zenek po wstąpieniu do Partii, stał się zupełnie innym człowiekiem. Były momenty, kiedy Ewa miała wrażenie, że to Partia jest jego drugą żoną, dla której gotowy poświęcić jest wszystko, nawet własną rodzinę. Ona zaś nie zapomniała kim jest, gdzie się wychowała i komu zawdzięcza to, kim teraz jest i jakimi wartościami należy się kierować. Ponadto, chce odnaleźć matkę. Wierzy, że w ten sposób może odkupić swoje winy. Jest wręcz przekonana, że matka jest niewinna i niesłusznie została skazana na więzienie.

Czy to jej się uda? Czy poradzi sobie bez wsparcia rodziny? Mąż jest przeciwny, mało tego, nie zamierza jej w tym pomóc, bo nie chce mieć kryminalistki pod dachem, nieważne czy winna, czy niewinna. Według niego, wyrok był i to się liczy. W dodatku problemy z dorastającą córką, nie ułatwiają Ewie zrealizowanie zamierzonego celu. Ile przeszkód będzie musiała pokonać, by dopiąć swego? Co jeszcze musi się wydarzyć, by niektóre osoby, zaczęły patrzeć inaczej na pewne kwestie? Czy wystarczy jej sił, by zmierzyć się z przeszłością? Nikita bowiem jest blisko i wciąż sieje zamęt. Czy Ewa może czuć się bezpiecznie, pamiętając co ten człowiek jej zrobił?

piątek, 12 czerwca 2026

"Laleczka" Joanna Jax. Recenzja.

„Było tak pięknie i romantycznie, jakby znalazła się w jakiejś bajce. Problem w tym, że zazwyczaj życie nie było baśnią, ale trudną i wyboistą drogą. Miałaby uwierzyć, że jej los nagle się odmieni? Doszła jednak do wniosku, że szczęście to tylko suma radosnych chwil, które będzie mogła wspominać, gdy będzie jej źle."

Autor: Joanna Jax

Tytuł: Laleczka

Wydawnictwo: Dobre Strony

Data wydania: 20 – 05 – 2026

Liczba stron: 374

Gatunek: obyczajowa, romans

 

 

Połowa lat trzydziestych dwudziestego wieku. Młodziutka Amelia Iłowiecka, dziedziczka zamożnych ziemian, zamierza popełnić mezalians i mimo sprzeciwu rodziców wyjść za prostego rzemieślnika. Jest zakochana, szczęśliwa i w swoim wybranku widzi same zalety. Tymczasem chłopak zrywa zaręczyny i za namową rodziców Amelii postanawia wyruszyć za chlebem do Ameryki.

Rozżalona dziewczyna ucieka z domu i rozpoczyna nowe życie w stolicy, całkowicie odcinając się od rodziny. Rzeczywistość nie jest jednak tak różowa, jak to sobie wyobrażała, i panna Iłowiecka musi zweryfikować swoje marzenia. Zostaje utrzymanką dużo starszego kochanka, pułkownika polskiego wojska, Romualda Zawiślaka. Nie jest jednak zadowolona z układu, w którym tkwi, więc porzuca adoratora. Zaczyna pracę w kabarecie i mimo że wiedzie żywot ubogiej tancerki, jest szczęśliwsza niż w potajemnym związku z Romualdem. Wciąż szuka miłości, ale żaden z mężczyzn nie traktuje jej jak potencjalnej żony.

Pewnego dnia Amelia poznaje niemieckiego dyplomatę i zakochuje się w nim bez pamięci. Mężczyzna pragnie się z nią ożenić i zabiera swoją faworytkę do Berlina, by przedstawić ją bliskim. Niestety, od tego momentu życie Amelii zmienia się diametralnie, a ona wikła się w niebezpieczną grę, która może się dla niej skończyć tragicznie. Nie chce jednak zejść z obranej drogi i postanawia, że wygra tę potyczkę, nawet jeśli wiąże się ona z wielkim ryzykiem. Nie spodziewa się tylko, że mimo dramatycznych okoliczności odnajdzie to, czego przez całe życie szukała.

"Laleczka" Joanna Jax

"Czasami się gubimy na krętych drogach, ale najważniejsze, abyśmy w końcu znaleźli tę właściwą."

Joanna Jax po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w powieściach obyczajowo-historycznych. Jej najnowsza książka „Laleczka”, wydana przez Wydawnictwo Dobre Strony, zabiera czytelników do Polski lat trzydziestych XX wieku.  Świata pełnego społecznych konwenansów, nierówności i politycznych napięć, które zwiastują nadchodzącą katastrofę wojenną.

Główną bohaterką powieści jest Amelia Iłowiecka. Dziewczyna jest młoda, piękna i niezwykle ambitna. Jej rodzice są bardzo zamożnymi ziemianami i pragną, by dziewczyna wyszła za mąż za mężczyznę, który zapewni jej dobrobyt i będzie pochodził z odpowiedniej klasy społecznej. Niestety Amelia nie chce podporządkować się oczekiwaniom rodziców, ani życiu wyznaczonemu przez tradycję. Marzy o karierze scenicznej, tańcu i prawdziwej miłości. Gdy jej serce zostaje złamane, bowiem ojciec na wieść, że jego córka postanowiła wyjść za mąż za prostego rzemieślnika, proponuje Ignacemu bilet do Ameryki, na co chłopak od razu się zgadza, pokazując, że pieniądze są ważniejsze od uczuć wobec dziewczyny - Amelka decyduje się opuścić rodzinny dom i rozpocząć nowe życie w Warszawie.  Nie może pojąć, jak łatwo Ignacy dał się przekupić ojcu i ma żal do obu mężczyzn. A do ojca największy, że postawił na swoim i postanowił zrujnować jej miłość do chłopaka. Postanawia udowodnić za wszelką cenę, że potrafi zawalczyć o siebie i pragnie spełnić swoje marzenia o występnie w kabarecie.  

czwartek, 11 czerwca 2026

"Nie obiecuj mi jutra" Gabriela Gargaś. Recenzja.

„Kochana, w życiu spotkasz wielu mężczyzn. Niektórzy będą chcieli tylko brać, nic nie dając w zamian. Unikaj takich trutni. Szukaj kogoś, kto będzie dla ciebie partnerem, a nie ciężarem.”

Autor: Gabriela Gargaś

Tytuł: Nie obiecuj mi jutra

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 11 – 03 – 2026

Liczba stron: 368

Gatunek: obyczajowa, romans

 

Miłość zawsze pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.

Michał to wybitny neurochirurg, perfekcyjny na sali operacyjnej, lecz w życiu prywatnym zagubiony i samotny. Wie jednak, że nie wszystko można załatwić za pomocą precyzyjnego cięcia skalpela.

Maria, jego pacjentka, zmaga się z chorobą. Potrafi być ostra w słowach, ale w relacjach z innymi okazuje niezwykłą wrażliwość. Dla Michała staje się kimś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym – jest przypomnieniem, że za każdą diagnozą kryje się człowiek, jego historia i miłość, która nie chce odejść.

Wtedy w jego życiu pojawia się Arleta – kobieta pełna energii, z dystansem do świata i ironią wobec życia. Ich relacja rodzi się powoli, od zwykłej rozmowy po uczucia obciążone etyką zawodową i demonami przeszłości.

Równolegle toczy się historia Aleksa i Laury, których losy udowadniają, że serce rzadko wybiera odpowiedni czas na miłość.

Gabriela Gargaś po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią opowieści o życiu, miłości i ludzkich emocjach.

"Nie obiecuj mi jutra" Gabriela Gargaś

„Nie pozwól, żeby ci wmówiono, że zasługujesz tylko na połowę miłości.”

„Nie obiecuj mi jutra” to niezwykle poruszająca powieść obyczajowa, która pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być los i jak bardzo warto doceniać każdą chwilę. To historia pełna wzruszeń, refleksji i nadziei, która na długo pozostaje w sercu czytelnika.

Głównym bohaterem powieści jest Michał, wybitny neurochirurg, człowiek bardzo oddany swojej pracy, ale zagubiony i samotny w życiu prywatnym. Kiedy na jego drodze staje Maria, pacjentka zmagająca się z ciężką chorobą, zaczyna dostrzegać, że za każdą diagnozą kryje się człowiek, jego historia, marzenia i uczucia. Maria to postać niezwykle silna, a jednocześnie bardzo wrażliwa, która mimo trudnych doświadczeń nie traci człowieczeństwa i ciepła. A ponadto potrafi zjednać w sobie wiele osób i nieświadomie sprawić, że zaczną postrzegać świat zupełnie inaczej. Bo czasami w życiu potrzeba takich „cichych Aniołów”, którzy wskażą też inny kierunek drogi, którą możemy podążać. Czy właściwy? Tego dowiecie się z kart powieści.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

"Miłość, wino i mój były" Monika Hakowska. Recenzja.

„A teraz moje drogie wypijmy za jedno: żeby jedyne złamane serce, jakie będziemy miały, były spowodowane zachodem słońca nad Toskanią, a nie głupcami, którzy nie wiedzą, co tracą!”

Autor: Monika Hakowska

Tytuł: Miłość, wino i mój były

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 13 – 05 – 2026

Liczba stron: 352

Gatunek: obyczajowa, romans

 

Czasem trzeba zgubić męża, żeby znaleźć szczęście.

Elena wraca z delegacji, gotowa na spokojny wieczór u boku męża. Zamiast kwiatów i kolacji przy świecach czeka na nią… mail z pozwem rozwodowym. Zamiast rozpaczać, postanawia jednak zachować zimną krew. Niestety, jej przyjaciółka Julia ma inne plany – i tak po trzech kieliszkach wina obie lądują w toskańskim ośrodku dla złamanych serc. To miejsce, gdzie joga spotyka się z prosecco, terapeuci mówią o wewnętrznej harmonii, a największym wyzwaniem okazuje się nie napisać do byłego.

Wśród zapachu wina i lawendy Elena poznaje Aleksa – mężczyznę, który pojawia się niespodziewanie i znika szybciej niż powiadomienie z Instagrama. Między śmiechem, łzami i kolejną porcją ravioli Elena zaczyna rozumieć, że życie po rozstaniu może być całkiem smaczne. Wystarczy nie bać się szczęścia.

 „Próbujesz zostawić za sobą wersję siebie, która cię zawiodła. Ale prawdziwa ironia polega na tym ,że to właśnie ona doprowadziła cię tutaj.”

 „Miłość, wino i mój były” Moniki Hakowskiej, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Jest to lekka powieść obyczajowa, która zabiera czytelnika do słonecznej Toskanii. Główna bohaterka Elena, próbuje uporządkować swoje życie uczuciowe, mierząc się z przeszłością, niespodziewanymi zwrotami losu i emocjami, które mimo upływu czasu wciąż dają o sobie znać. Niestety nie ułatwia jej tego mąż - Filip, który nie daje za wygraną i próbuje ją odzyskać, ale czy aby na pewno o to mu chodzi? W głowie Elenie miesza również nowo poznany Aleks, który jest nie tylko bardzo przystojny, ale też bardzo znanym i popularnym Celebrytą,  a przy tym  bardzo bogatym.

„Czasem wystarczy jedna noc, żeby coś, co wydawało ci się pewne, przestało istnieć.”

Wszystkie wydarzenia mają miejsce podczas spontanicznego wyjazdu do Toskanii, za namową przyjaciółki Julii, która postanowiła dobrze się bawić, a za sprawą nowo poznanych tam osób, ta zabawa i knucie intryg nie ma końca.

W tle tej historii pojawiają się malownicze krajobrazy, włoskie smaki, dużo wina oraz motyw poszukiwania szczęścia i nowego początku.

sobota, 6 czerwca 2026

Propozycje książkowe na czerwiec – 22 książki idealnych do czytania pod chmurką.

Czerwiec to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Dłuższe dni, więcej słońca i przyjemne temperatury sprawiają, że coraz chętniej zabieramy książki do ogrodu, na balkon, do parku czy na plażę. To doskonały moment, by zwolnić tempo i zanurzyć się w fascynujących historiach, które pozwolą oderwać się od codzienności.


Jeśli szukasz inspiracji, przygotowałam 22 propozycje książek na czerwiec, które świetnie sprawdzą się podczas letniego relaksu. W zestawieniu znalazły się przede wszystkim powieści obyczajowe i historyczne, pełne emocji, rodzinnych tajemnic, wzruszeń oraz bohaterów, których losy pozostają w pamięci na długo. Niezależnie od tego, czy lubisz historie osadzone we współczesności, czy chętniej sięgasz po opowieści przenoszące w odległe epoki, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.

Przed Tobą książki idealne na spokojne popołudnia w cieniu drzew, weekendowe wyjazdy oraz wakacyjne chwile odpoczynku. 

Sprawdź moje polecane książki na czerwiec i wybierz tytuł, który umili Ci początek lata.


22 książki, które warto przeczytać w czerwcu:


Propozycja 1:


Autor: Magdalena Kordel

Tytuł: Dziewczyna w kolorze nadziei

Wydawnictwo: W.A.B.

Data wydania: 20 – 05 - 2026

Liczba stron: 368

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

Natalia przyjechała do Warszawy szukając bezpieczeństwa, spokoju i jakiejś szansy dla siebie. W końcu znalazła dobrą pracę w firmie zajmującej się renowacją mebli. Pojawia się upragniona stabilizacja. Dziewczyna jest zadowolona, choć nie prowadzi bujnego życia towarzyskiego ani uczuciowego i ciągle prześladują ją bolesne wspomnienia.

Pewnego dnia misternie układaną codzienność Natalii burzy upokarzająca próba napaści ze strony jednego z pracowników. Choć niczemu nie zawiniła, konsekwencje mogą spaść właśnie na nią, a na dodatek sprawca należy do rodziny szefa.

Pełna humoru i ciepła opowieść o budowaniu na nowo swojego miejsca na ziemi i o tym, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć wiarę w miłość i bliskość.

Propozycja 2:


Autor: Agnieszka Krawczyk

Tytuł: W cztery strony szczęścia

Seria: Klub Dobrych Przyjaciół, tom 1

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Data wydania: 20 – 05 - 2026

Liczba stron: 352

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

 

Czy znaleziona na pchlim targu szkatułka może odmienić losy kilku zagubionych serc?

Bracia Marcel i Nikodem, twórcy podcastu o mrocznych tajemnicach Krakowa, wpadają w poważne tarapaty. Ich odcinek o „nawiedzonym pokoju” kończy się pozwem rozwścieczonego hotelarza i groźbą bankructwa.

Nina po trudnym rozstaniu próbuje odzyskać spokój, lecz los szybko burzy jej plany. Jedna wiadomość wywraca jej życie do góry nogami.

Wszystkich łączy niepozorna szkatułka kupiona na pchlim targu, w której ukryto pierścionek z napisem „Na zawsze TY”.

Poszukiwania właściciela biżuterii szybko przeradzają się w coś więcej niż tylko próbę rozwiązania zagadki. Co odkryją?

„W cztery strony szczęścia” to poruszająca opowieść o złamanych sercach, przyjaźni, drugich szansach oraz szczęściu, które najłatwiej odnaleźć, gdy zaczynamy szukać go dla kogoś innego. Jedna z najbardziej wciągających i krakowskich powieści Agnieszki Krawczyk.
 

Wszelkie projekty i fotografie na tej stronie stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez naszej zgody jest zabronione. Copyright © 2018-2026 Anna&Sebastian