„Lubiła widok kwitnących wiśni. On jeden był równie piękny w marzeniach, jak i w rzeczywistości. Nawet jeśli nie mieszkało się w olśniewającej Japonii, gdzie Zycie zwalniało specjalnie po to, by celebrować ten krótki moment roku.”
Autor: Natalia Przeździk
Tytuł:
Zanim przekwitną wiśnie
Wydawnictwo:
Dobre Strony
Data wydania:
14 - 01 - 2026
Liczba stron:
320
Gatunek: literatura
obyczajowa, romans
Czy to możliwe, że w zaułkach pomiędzy krakowskimi kamienicami poczujemy się jak w Kraju Kwitnącej Wiśni?
Ta
powieść smakuje słodko-gorzko, niczym najlepsze mochi z dodatkiem owoców goya,
a nad Plantami i Wawelem unoszą się echa azjatyckich historii, które rozpalają polskie
serca…
Hanna i Majka w swoim domu na Podgórzu stworzyły świat wypełniony książkami,
muzyką i dobrą herbatą. Matka i córka różnią się jak ogień i woda, ale łączą je
miłość do Japonii oraz silna więź oparta na niezmiennych rytuałach i
przeświadczeniu, że po życiu nie wolno się spodziewać zbyt wiele. Wszystko się
zmienia, gdy podczas rutynowej wizyty u lekarza Hanna dowiaduje się, że jest
poważnie chora. Przerażona kobieta trzyma w tajemnicy straszną diagnozę,
pragnąc poradzić sobie z sytuacją na własnych zasadach, a nie w szpitalnej
sali. Zmagając się z bólem, zaczyna dostrzegać cierpienie innych – bezdomnego
mężczyzny przesiadującego na pobliskim placu oraz matki niepełnosprawnego
dziecka.
W tym samym czasie Majka, zmylona perfekcyjną grą matki, w spokoju cieszy się
nadchodzącą wiosną. Podczas jednego ze spacerów trafia do księgarni, w której
znajduje nie tylko dobre lektury i wyśmienitą kawę, ale również człowieka,
który jest wielbicielem wschodnich powieści. Młoda kobieta zaczyna coraz więcej
czasu spędzać w niezwykłym miejscu, a czytane książki pozwalają jej lepiej
zrozumieć siebie oraz relację łączącą ją z matką. Obie zdają się nie
dostrzegać, że los jest jak bezlitosny wiatr, a ludzie jak płatki
przekwitającego wiśniowego drzewa…
„Trudno jest ogarnąć piękno, jeśli ogląda się je samemu. We dwójkę jest weselej i wspomnienia zapisują się jakby wyraźniej”.
„Zanim przekwitną wiśnie” Natalii Przeździk, to powieść poruszająca trudne relacje rodzinne, oraz inspirowana kulturą japońską. Znajdziemy w niej mnóstwo smaczków, które pozwolą nam lawirować miedzy pięknym wiosennym Krakowem, który powoli budzi się do życia, po długiej zimie, a światem japońskich symboli, które sprawią, że poczujemy jej klimat jeszcze bardziej, doszukując się w nim ukojenia.
Hanna zawsze próbowała wpoić
swojej córce Mai, że trzeba po ziemi stąpać mocno, a od ludzi trzymać się na
uboczu. Maja nie miała przyjaciół, chłopaka. Jej światem były książki, które
pozwalały jej przenieść się do świata, gdzie wszystko miało swój sens. Uwielbiała
książki japońskie, oraz koreańskie, bowiem matka zaraziła ją miłością do krajów
Dalekiego Wschodu. Często robiły sobie rytuały przy domowym sushi i zielonej
herbacie. Ale nigdy nie marzyły, by tam pojechać, bojąc się po części, że ten
piękny świat w ich marzeniach runie niczym domek z kart, a rzeczywistość okaże
się inna. Aż do momentu, kiedy ich świat faktycznie runął, choć nie do końca zdawały
sobie z tego sprawy, że ten proces właśnie się rozpoczął.




.jpg)
.jpg)








.jpg)
.jpg)



